Gdy dowiedzieliśmy się, że w niedalekiej przyszłości zostaniemy rodzicami, od razu zaczęłam snuć milion planów i układać sobie w głowie przebieg najbliższych miesięcy. Niby mówią, żeby nie wybiegać zbytnio w przyszłość i wszystko zrobić na spokojnie, ale... No właśnie. Nie wiem jak Wy, ale ja nie byłam w stanie powstrzymać się od wizualizowania sobie pokoiku dziecka czy rozglądania się za wózkami... Mój M. też :) Nawet z powiadomieniem rodziny i najbliższych znajomych o ciąży wyskoczyliśmy w zasadzie kilka minut po moim wyjściu z gabinetu ginekologicznego, gdzie otrzymałam szczęśliwą nowinę (a chcieliśmy wytrzymać z tą informacją do trzeciego miesiąca...). No cóż... Ale co ja będę tłumaczyć. Niech za wyjaśnienie wszystkiego wystarczy Wam fakt, że imię dla dziecka mieliśmy wybrane już przed ślubem :)
![]() |
| http://www.homesquare.pl/ |
No dobrze. Stało się. Będziemy mieli dziecko. Nowy członek rodziny musi mieć przecież swoje miejsce. Od razu nasuwa się więc pytanie - robić pokój? A może maluszkowi wystarczy kącik w naszej sypialni? Co jest bardziej praktyczne? Tu w zasadzie odpowiedź dyktują nam głównie nasze warunki lokalowe. My jesteśmy w tej sytuacji, że idea kącika w naszej sypialni nawet nie przeszła nam przez myśl. Od razu wiedzieliśmy, że nasz Bąbel będzie miał od początku swój własny pokój.




